SUV Mercedes-Maybach - GLS 600 czy EQS 680? Porównanie i ceny

16 czerwca 2026

Elegancki Maybach SUV w kolorze brązowo-czarnym prezentuje się luksusowo na tle ozdobnej ściany.

Spis treści

SUV-y Mercedes-Maybach są zrobione po to, by podróż była spokojniejsza, cichsza i bardziej dopracowana niż w zwykłym luksusowym SUV-ie. W praktyce chodzi tu nie tylko o znaczek na masce, ale o tylne fotele, izolację, materiały i sposób, w jaki auto zachowuje się w długiej trasie. W 2026 roku w Polsce najważniejsze są dwa modele: GLS 600 4MATIC z V8 mild hybrid oraz elektryczny EQS 680 SUV, a różnica między nimi mówi o marce więcej niż sama cena.

Najważniejsze fakty, które od razu ustawiają ten wybór

  • W Polsce liczą się dwa główne SUV-y Maybacha: GLS 600 4MATIC i EQS 680 SUV.
  • GLS to klasyczny, benzynowy wariant z V8, pięcioma miejscami i większym bagażnikiem.
  • EQS SUV jest elektryczny, ma 658 KM, 610 km zasięgu WLTP i cztery miejsca.
  • Na wejściu ceny są dziś bardzo zbliżone: od 997 800 zł za GLS i od 979 900 zł za EQS SUV.
  • Najważniejsza decyzja nie dotyczy mocy, tylko sposobu użytkowania: ładowanie albo paliwo, 4 albo 5 miejsc, cisza elektryka albo charakter V8.

Czym wyróżniają się luksusowe SUV-y Maybacha

Ja patrzę na ten segment jak na samochody projektowane najpierw z myślą o pasażerze z tyłu, a dopiero potem o kierowcy. W zwykłym luksusowym SUV-ie liczy się wszechstronność, tutaj priorytetem jest komfort, izolacja od świata zewnętrznego i poczucie pierwszej klasy, nawet jeśli jedziesz tylko przez miasto. To dlatego tak dużo miejsca poświęca się fotelom Executive, pracy zawieszenia, wyciszeniu kabiny i detalom, które w katalogu wyglądają jak dodatki, a w codzienności robią największą różnicę.

W przypadku Maybacha ważne jest też to, że marka nie próbuje na siłę udowadniać sportowego charakteru. Ona buduje inny rodzaj prestiżu: bardziej dyskretny, cięższy wizualnie, nastawiony na spokój i jakość kontaktu z autem. Dla jednych to definicja luksusu, dla innych przesada, ale właśnie dzięki temu te samochody są tak wyraźnie odrębne od „zwykłych” Mercedesów. To prowadzi do najważniejszego pytania: które z tych aut realnie kupisz w Polsce i czym różnią się na papierze.

Elegancki czarny Maybach SUV na drewnianym molo, z górami i jeziorem w tle.

Dwa modele, które tworzą ofertę w Polsce

Według konfiguratora Mercedes-Benz Polska dziś w Polsce liczą się dwa SUV-y tej marki. Jeden stawia na klasyczny, mocny napęd V8, drugi na elektryczną ciszę i bardziej nowoczesny układ kabiny. Różnice są na tyle duże, że nie warto patrzeć tylko na nazwę modelu.

Model Napęd Moc i moment Osiągi Zasięg / zużycie Miejsca Bagażnik Cena startowa
Mercedes-Maybach GLS 600 4MATIC 4.0 V8 mild hybrid 557 KM + 22 KM, 770 Nm 0-100 km/h w 4,9 s, 250 km/h 14,2-13,9 l/100 km WLTP, CO₂ 320-314 g/km 5 520 l od 997 800 zł
Mercedes-Maybach EQS 680 SUV Elektryczny AWD 658 KM, 955 Nm 0-100 km/h w 4,4 s, 210 km/h 610 km zasięgu WLTP, 22,1 kWh/100 km, ładowanie DC 10-80% w 31 min 4 440 l od 979 900 zł

Najciekawsze jest to, że różnica startowa jest dziś niewielka, ale charakter aut zmienia się radykalnie. GLS jest bardziej tradycyjny, ma większy bagażnik i pełnowymiarowe pięć miejsc, a EQS SUV stawia na elektryczne prowadzenie, cztery wyraźnie luksusowe miejsca i nowocześniejszy sposób codziennego użytkowania. Jeśli ktoś myślał, że elektryk będzie wyraźnie tańszy, a V8 zdecydowanie droższe, to ten segment potrafi zaskoczyć. Z tych liczb wynika jednak coś ważniejszego: decyzja nie sprowadza się do „droższego czy tańszego”, tylko do tego, jak chcesz tym autem jeździć.

Który z nich wybrać, jeśli kupujesz pod konkretne potrzeby

Ja w tym porównaniu widzę dwa bardzo różne scenariusze. GLS 600 wybiera ktoś, kto chce klasycznego, dużego SUV-a z benzynowym charakterem, nie chce planować ładowania i często doceni pięć miejsc oraz większy bagażnik. EQS 680 SUV jest bardziej logiczny dla osób, które mają gdzie ładować auto, jeżdżą głównie po mieście i trasach międzymiastowych oraz chcą maksymalnie wyciszonego napędu.

Mercedes-Maybach GLS 600 ma więcej sensu, jeśli

  • zależy ci na tradycyjnym brzmieniu i charakterze V8;
  • potrzebujesz pięciu miejsc, a nie czterech;
  • często przewozisz bagaż i chcesz 520 l przestrzeni;
  • nie chcesz uzależniać planu dnia od ładowarek;
  • jeździsz dużo poza miastem i cenisz długodystansową elastyczność.

Przeczytaj również: Bus osobowy jaki kupić – uniknij najdroższych błędów przy wyborze

Mercedes-Maybach EQS 680 SUV ma więcej sensu, jeśli

  • masz wallbox w domu albo łatwy dostęp do ładowania w pracy;
  • najczęściej podróżujesz w układzie 1 lub 2 osoby z tyłu;
  • chcesz elektrycznej ciszy i bardzo płynnego przyspieszenia;
  • doceniasz nowoczesną technologię i niższą emisję lokalną;
  • ważna jest dla ciebie czteromiejscowa kabina z fotelami Executive.
W praktyce to nie jest wybór między „lepszym” i „gorszym” samochodem, tylko między dwoma bardzo dopracowanymi definicjami luksusu. Same dane techniczne nie wyczerpują tematu, bo prawdziwa różnica wychodzi dopiero we wnętrzu i w tym, jak auto rozpieszcza pasażerów.

Co faktycznie kupujesz w środku

W GLS od razu widać, że ten samochód ma być wygodnym, wysokim salonem na kołach. E-ACTIVE BODY CONTROL potrafi skutecznie wygładzać ruchy nadwozia, a dwuczęściowy tył klasy first class z indywidualnymi fotelami i rozbudowaną konsolą środkową robi największe wrażenie wtedy, gdy spędzasz w aucie kilka godzin. Przy codziennym użytkowaniu docenisz też automatyczne stopnie wejściowe, system multimedialny dla tylnej części kabiny, 7 portów USB i wirtualną maskę, która ułatwia manewry w trudniejszym terenie albo na ciasnym podjeździe.

EQS SUV idzie o krok dalej w kierunku „elektrycznego apartamentu”. MBUX Hyperscreen robi ogromne wrażenie wizualne, ale ważniejsze są rzeczy mniej spektakularne: fotele Executive z odchyleniem do 43,5 stopnia, elektrycznie otwierane i zamykane drzwi, tylne ekrany 11,6 cala, system Burmester® 4D z Dolby Atmos oraz tylna oś skrętna skracająca promień zawracania o prawie 2 metry. To ostatnie naprawdę ma znaczenie, bo wielki luksusowy SUV nie jest przyjemny w mieście tylko wtedy, gdy da się nim sprawnie manewrować. W EQS widać też więcej myślenia o codziennej elektrycznej eksploatacji: ładowanie AC do 22 kW, szybkie DC do 200 kW i akumulator o pojemności użytkowej 118 kWh.

Najkrócej: GLS daje bardziej klasyczne, „szoferowe” poczucie ciężkiego luksusu, a EQS SUV wygrywa nowoczesnością i ciszą. Tylko że w takim budżecie technologia to nie wszystko, bo najwięcej pieniędzy znika zwykle w konfiguracji i w kosztach późniejszego użytkowania.

Na co uważać przed zamówieniem

W tym segmencie najczęstszy błąd jest prosty: ludzie patrzą na moc i znaczek, a dopiero później odkrywają, że codzienna wygoda zależy od zupełnie innych rzeczy. Gdybym miał od razu odsiać ryzykowne decyzje, zwróciłbym uwagę na pięć punktów.

  • Układ kabiny ma większe znaczenie niż sam silnik. EQS oferuje cztery miejsca, więc jeśli regularnie przewozisz pięć osób, odpada szybciej, niż sugeruje cena.
  • Ładowanie musi być rozwiązane z góry. Bez wallboxa lub pewnego dostępu do prądu elektryk w tym segmencie traci część sensu.
  • Rozmiar auta nie jest abstrakcją. To ponad 5,1 m długości w EQS i 5,2 m w GLS, więc ciasny garaż podziemny szybko zaczyna mieć znaczenie.
  • Opcje potrafią zmienić budżet bardzo wyraźnie. Dwukolorowe lakierowanie, MANUFAKTUR, tylna rozrywka czy bardziej rozbudowane fotele nie są drobnymi dodatkami.
  • Koszty eksploatacji też będą premium. Duże koła, opony, ubezpieczenie i serwis są droższe niż w zwykłym SUV-ie, a przy takiej masie i klasie auta trudno to zbić kompromisem.

Jeśli ktoś kupuje taki samochód rozsądnie, to nie zaczyna od listy opcji, tylko od odpowiedzi na pytanie, gdzie auto będzie jeździło najczęściej i kto naprawdę będzie w nim siedział. Jeśli zebrzesz te punkty przed wizytą w salonie, unikniesz najdroższych pomyłek.

Co zapamiętać przed wejściem do konfiguratora

Jeśli miałbym sprowadzić cały temat do jednego zdania, powiedziałbym tak: GLS wybierasz dla klasycznego luksusu i V8, EQS SUV dla ciszy, czterech foteli i elektrycznej codzienności. Na wejściu oba modele kosztują dziś niemal tyle samo, ale jeden daje bardziej tradycyjne poczucie potęgi, a drugi bardziej nowoczesny i spokojny sposób podróżowania.

W tym segmencie kupuje się nie tylko samochód, ale też sposób podróżowania. Dlatego przed zamówieniem warto przejechać się obydwoma modelami, sprawdzić własny garaż, ładowanie i realny sposób podróży, bo to właśnie te detale zdecydują, czy Maybach będzie zachwycał każdego dnia, a nie tylko na zdjęciu w konfiguratorze.

FAQ - Najczęstsze pytania

Ceny startują od około 979 900 zł za elektryczny model EQS 680 SUV oraz od 997 800 zł za benzynowy wariant GLS 600 4MATIC. Ostateczny koszt zależy od wybranych opcji personalizacji, takich jak dwukolorowe lakierowanie czy wykończenie MANUFAKTUR.

GLS 600 posiada klasyczny silnik V8 mild hybrid o mocy 557 KM, idealny dla fanów tradycyjnej motoryzacji. EQS 680 to w pełni elektryczny SUV o mocy 658 KM, który oferuje do 610 km zasięgu WLTP oraz maksymalną ciszę podczas podróży.

Mercedes-Maybach GLS 600 oferuje 5 miejsc siedzących i bagażnik o pojemności 520 l. Elektryczny EQS 680 SUV jest modelem 4-osobowym z dwoma niezależnymi, luksusowymi fotelami Executive z tyłu, co zapewnia najwyższy komfort pasażerom.

EQS 680 SUV sprawdzi się u osób mających dostęp do ładowarki, ceniących ciszę i nowoczesne technologie. GLS 600 to lepszy wybór dla kierowców pokonujących bardzo długie trasy, którzy potrzebują większej przestrzeni bagażowej i tradycyjnego napędu.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

maybach suv mercedes-maybach gls 600 cena mercedes-maybach eqs 680 suv dane techniczne

Udostępnij artykuł

Jacek Głowacki

Jacek Głowacki

Jestem Jacek Głowacki, pasjonat motoryzacji z wieloletnim doświadczeniem w analizowaniu rynku oraz tworzeniu treści związanych z tą tematyką. Od ponad dziesięciu lat zajmuję się pisaniem na temat nowości motoryzacyjnych, trendów rynkowych oraz innowacji technologicznych, co pozwoliło mi zdobyć głęboką wiedzę na temat branży. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają zrozumieć złożoność świata motoryzacji. W swojej pracy skupiam się na obiektywnej analizie danych oraz faktów, starając się uprościć skomplikowane zagadnienia, aby były zrozumiałe dla każdego. Wierzę, że każdy powinien mieć dostęp do wiarygodnych informacji, które pozwolą podejmować świadome decyzje dotyczące motoryzacji. Moja misja to wspieranie pasjonatów oraz osób poszukujących informacji w ich codziennych wyborach związanych z samochodami i nowymi technologiami.

Napisz komentarz